|
SZANTY DLA DZIECI
Piosenka I - Była sobie żabka mała
Piosenka II - Cztery słonie
Piosenka III - Witajcie w naszej bajce
Piosenka IV - Kaczka dziwaczka
Piosenka V - Księżyc
Piosenka VI - Na wyspach Bergamutach
Piosenka VII - Ryby żaby i raki
Piosenka VIII - Myję zęby
Piosenka IX - Ogórek wąsaty
Piosenka X - Pirat
Piosenka XI - Bum cyk cyk
Piosenka XII - Hej ho żagle staw
Piosenka XIII - Kundel bury
Piosenka XIV - Mielizna
Piosenka XV - O przygotowaniach statku
Piosenka XVI - O budowie statku
Piosenka XVII - Szanteczka dla dziecka
Piosenka XVIII - Trzy oceany
Piosenka XIX - Wokół Europy
Piosenka XX - Magda
Piosenka XXI - Pacyfik
Piosenka XXII - Samantha
Piosenka XXIII - Tańcowanie
Piosenka XXIV - Bijatyka
SZANTY DLA DZIECI
Piosenka I
BYŁA SOBIE ŻABKA
MAŁA
Była sobie żabka mała
re re kum kum, re re kum
kum,
która mamy nie słuchała
re re kum kum bęc.
Na
spacery wychodziła
re re kum kum, re re kum kum,
innym
żabkom się dziwiła
re re kum kum bęc.
Ostrzegała ją
mamusia
re re kum kum, re re kum kum,
by zważała na bociusia
re re kum kum bęc.
Przyszedł bociek niespodzianie
re
re kum kum, re re kum kum,
i zjadł żabke na śniadanie
re re
kum kum bęc.
A na brzegu stare żaby
re re kum kum, re re
kum kum,
rajcoway jak te baby
re re kum kum bęc.
Jedna drugiej żabie płacze
re re kum kum, re re kum kum,
"Już jej nigdy nie zobaczę"
re re kum kum bęc.
Z
tego taki morał mamy
re re kum kum, re re kum kum
trzeba
zawsze słuchać mamy
re re kum kum bęc.
Powrót na początek strony
Piosenka II
CZTERY
SŁONIE
Ref:
Cztery słonie, zielone słonie,
każdy
kokardkę ma na ogonie,
Ten pyzaty, ten smarkaty,
Kochają się
jak wariaty!
Były raz sobie cztery słonie,
Małe, wesołe,
zielone słonie,
Każdy z kokardką na ogonie,
Hej, cztery
słonie !
I poszły sobie w daleki świat,
W daleką drogę,
wesoły świat,
Hej, świeci słońce, wieje wiatr,
A one idą w
świat.
***********************
Płyną przez morza cztery
słonie,
Małe, wesołe, zielone słonie,
Oj, gwałtu rety jeden
tonie,
Smarkaty tonie!
Na pomoc biegną mu wszystkie
wnet,
Za trąbę ciągną go i za grzbiet,
i wyciągnęły z wody
go,
Wiec strasznie rade są!
***********************
Idą przez góry cztery słonie
małe, wesołe, zielone
słonie
wtem jeden w przepaść straszną leci
patrzcie, ten
trzeci!
Na pomoc biegną mu wszystkie wnet
Za uszy ciągną
go i za grzbiet
I wyciągnęły wreszcie go
Wiec strasznie rade
są!
************************
Szły przez pustynię cztery
słonie
Małe, wesołe zielone słonie
Wtem do jednego lew się
skrada
Lew go napada !
Na pomoc biegną mu wszystkie trzy
Na lwa podnoszą swe ostre kły
Oj zmyka zaraz straszny lew
A one dalej w śpiew!
**************************
A gdy
obeszły już świat cały
To podskoczyły i się zaśmiały
Trąby
podniosły swe do góry
I trąbią w chmury !
Hej łatwo
obejść ten cały świat
Gdy obok brata wędruje brat
Cóż im
uczynić może kto
Gdy zawsze razem są!
Powrót na początek strony
Piosenka III
Witajcie w
naszej bajce [Jan Brzechwa]
Witajcie w naszej bajce,
słoń zagra na fujarce,
Pinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło
drzewa,
Tu wszystko jest możliwe, zwierzęta są szczęśliwe,
A
dzieci wiem coś o tym latają samolotem.
Ref.:
Nikt tutaj
nie zna głodu, nikt tu nie czuje chłodu
I nawet ja nie kłamię,
nikt się nie skarży mamie.
Witajcie w naszej bajce, słoń
zagra na fujarce,
Pinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło drzewa,
Bo z nami jest weselej, ruszymy razem w knieje,
A w kniejach
i dąbrowach przygoda już się chowa.
Ref.:
My ją
znajdziemy sami, my chłopcy z dziewczętami,
A wtedy daję słowo,
że będzie kolorowo.
Powrót na początek strony
Piosenka IV
Kaczka-dziwaczka [Jan Brzechwa]
Nad rzeczką
opodal krzaczka | d A
Mieszkała kaczka-dziwaczka, | A d
Lecz
zamiast trzymać się rzeczki | d A
Robiła piesze wycieczki. | A d
Raz poszła więc do fryzjera: | B F
"Poproszę o kilo
sera!" | C F
Tuż obok była apteka: | B F
"Poproszę mleka
pięć deka." | C A
Z apteki poszła do praczki | D
Kupować
pocztowe znaczki. | H
Gryzły się kaczki okropnie: | e A
"A niech tę kaczkę gęś kopnie!" | D A
Znosiła jaja na
twardo | D
I miała czubek z kokardą, | H
A przy tym, na
przekór kaczkom, | e A
Czesała się wykałaczką. D A
Kupiła raz maczku paczkę, d A
By pisać list drobnym
maczkiem. A d
Zjadając tasiemkę starą d A
Mówiła, że to
makaron, A d
A gdy połknęła dwa złote, B F
Mówiła, że
odda potem. C F
Martwiły się inne kaczki: B F
"Co będzie z
takiej dziwaczki?" C F
Aż wreszcie znalazł się kupiec: D
"Na obiad można ją upiec!" H7
Pan kucharz kaczkę starannie a
A
Piekł, jak należy, w brytfannie, D A
Lecz zdębiał
obiad podając, D
Bo z kaczki zrobił się zając, H7
W dodatku
cały w buraczkach. a A
Taka to była dziwaczka! D A
Powrót na początek strony
Piosenka V
Księżyc raz
odwiedził staw
Księżyc raz odwiedził staw, C
Bo miał
dużo ważnych spraw. E
Zobaczyły go szczupaki: a
"Kto to
taki? Kto to taki?" F G
Księżyc na to odrzekł szybko: C
"Jestem sobie złotą rybką!" E
Słysząc taką pogawędkę, a
Rybak złowił go na wędkę, F G
Dusił całą noc w śmietanie C E
a F G
I zjadł rano na śniadanie.
Powrót na początek strony
Piosenka VI
Na wyspach
Bergamutach
Na wyspach Bergamutach C a
Podobno jest
kot w butach, C a
Widziano także osła, C a
Którego mrówka
niosła, C C7
Jest kura smograjka F d
Znosząca złote
jajka, F d
Na dębach rosną jabłka C a
W gronostajowych
czapkach,
Jest i wieloryb stary, E
Co nosi okulary, E
Uczone są łososie a
W pomidorowym sosie a
I
tresowane szczury D
Na szczycie szklanej góry, D
Jest słoń z
trąbami dwiema G
I tylko... wysp tych nie ma. G7
Powrót na początek strony
Piosenka VII
RYBY, ŻABY
I RAKI
Ryby, żaby i raki | a (G)
Raz wpadły na
pomysł taki, | a
Żeby opuścic staw, siąść pod drzewem | a
I
zacząć zarabiać śpiewem. | a E
No, ale cóż, kiedy ryby | F
G
Śpiewały tylko na niby, | F G
Żaby Na aby-aby, | F G
A
rak Byle jak. | E
Karp wydął żałośnie skrzele: | h (A)
"Słuchajcie mnie przyjaciele, | h (A)
Mam sposób zupełnie
prosty - | h (A)
Zacznijmy budować mosty!" | h (A)
No,
ale cóż, kiedy ryby | G A
Budowały tylko na niby, | G A
Żaby Na aby-aby, | G A
A rak Byle jak. | Fis
Rak
tedy rzecze: "Rodacy,
Musimy się wziąć do pracy,
Mam pomysł
zupełnie nowy -
Zacznijmy kuć podkowy!"
No, ale cóż,
kiedy ryby G
Kuły tylko na niby, G A
Żaby Na
aby-aby, G A
A rak Byle jak. Fis
Odezwie się więc
ropucha:
"Straszna u nas posucha,
Coś zróbmy, coś zaróbmy,
Trochę żywnosci kupmy!
Jest sposob, ja wam mówię,
Zacznijmy szyć obuwie!"
No, ale cóż, kiedy ryby G A
Szyły tylko na niby, G A
Żaby Na aby-aby, G A
A rak
Byle jak. Fis
Lin wreszcie tak powiada:
"Czeka nas tu
zagłada,
Opuścilismy staw przeciw prawu -
Musimy wrócić do
stawu."
I poszły. Lecz na ich szkodę
Ludzie spuścili wodę.
Ryby w płacz, reszta też, lecz czy łzami
Zapełni się staw?
Zważcie sami,
Zwłaszcza że przecież ryby
Płakały tylko
na niby,
Żaby Na aby-aby,
A rak Byle jak.
Powrót na początek strony
Piosenka VIII
Szczotka,
pasta, kubek, ciepła woda
Szczotka, pasta, kubek, ciepła
woda, | C G C | D A D
Tak się zaczyna wielka przygoda. | a F G C
| h G A D
Myję zęby bo wiem dobrze o tym, | C G C| D A D
Ten
kto nie myje ten ma kłopoty. | a F G C | h G A D
Żeby zdrowe
zęby mieć trzeba tylko chcieć.
Szczotko, szczotko, hej
szczoteczko ooo, | C F C | D G D
Zatańcz ze mną, tańcz w
kółeczko ooo, | G F C | A G D
W prawo, w lewo, w lewo, w prawo
ooo, | C F C | D G D
Po jedzeniu kręć nią żwawo ooo. | G F C | A
G D
Bo to bardzo ważna rzecz, żeby zdrowe zęby mieć.
Powrót na początek strony
Piosenka IX
Ogórek
wąsaty
Wesoło jesienią w ogródku na grządce, | E H | D A
Tu ruda marchewka tam strączek, | H E | A D
Tu dynia jak
słońce, tam główka sałaty, | E H | D A
A w kącie ogórek wąsaty
.| Fis H | E A
Ogórek, ogórek, ogórek, | E | D
Zielony
ma garniturek, | E H | D A
I czapkę i sandały, | fis H E | e A D
Zielony, zielony jest cały. | Fis H | E A
Czasami
jesienią na grządkę w ogrodzie,
Deszczowa pogoda przychodzi,
Parasol ma w ręku, konewkę ma z chmur,
I deszczem podlewa
ogórki.
Powrót na początek strony
Piosenka X
Pirat
C F G F C F G G
Gdzieś na wielkiej wyspie, co z piractwa
słynie | C F G F
Mieszkał mały chłopak w pirackiej rodzinie | C
F G F
Kiedy tylko taki mały pirat się urodzi | C F G F
Chce
mieć złoto i siłę, by wszystkimi rządzić | C F G
Lecz nie
łatwo władać światem, wszyscy by tak chcieli
Słuchać pirat musi
mamy i nauczycieli
Jeśli pirat się nie uczy, jest lenia
przykładem
Na starość taki pirat jest piratem-dziadem!
I
ja też będę piratem | a G F F
I nad morze pojadę latem | a G F F
Piratem być to fajna sprawa | a G G
Pirat - to najlepsza
zabawa |G C C
G G C C G G
Gdzie te skarby, te diamenty i
wszystkie mądrości
Gdzie jest złoto i srebro, lśniące
wspaniałości
I jeśli ktoś, gdzieś, kiedyś pytanie takie powie
Ja odpowiem bez namysłu: "W twojej głowie, w twojej głowie!"
być piratem to marzenie, co może wnet się spełnić
Mieć
bogactwa możesz tyle, ile w głowie zdołasz zmieścić
Bo wszystkie
piękne skarby, najlepsze na świecie
W waszych głowach są ukryte,
czy wy już to wiecie?
Powrót na początek strony
Piosenka XI
"BUM
CYK-CYK"
Bum cyk-cyk i rata-rata, | C a F G
Nie ma
to jak los pirata, | C a G C
Kto na drodze raz mu stanie, | C a
F G
Z tego kasza na śniadanie. | C a G C
Kiedy pirat się
obudzi, | C a F G
Myje zęby, rączki, buzię, | C a F G
Z
mlekiem pije szybko kawę | d
I wyrusza na wyprawę. | G G7
Na wyprawie tysiąc zdarzeń,
Sztormy, bitwy, abordaże,
Salwy z armat, pojedynki,
Wory złota i łupów skrzynki.
Wtem przygoda pryska sama,
Gdy nad morzem staje mama,
Piratowi palcem grozi:
"Znów łazienka cała w wodzie!"
Powrót na początek strony
Piosenka XII
HEJ, HO,
ŻAGLE STAW! [sł./mel. M.Kowalewski, Zejman & Garkumpel]
Ref.: Hej, ho, żagle staw! | C G F G
Ciągnij linę i się
baw! | C G F G
Hej, ho, śmiało steruj | a e F G
Statkiem,
który jest z papieru, hej! | C G F G C
1. Zadziwi się mama,
zadziwi się tata, | a G a G
Kiedy w rejs wypłyniesz hen dokoła
świata, | a G a G
Bo świat, moi mili, nie jest wcale duży, | d a
d a
Opłynąć go można w deszczowej kałuży. | d a G G7
2.
Wypłynę na Bałtyk, z Gdyni, no a potem
Szybciutko opłynę całą
Europę,
Potem przez Atlantyk, jam odważnym smykiem,
Z
Kolumbem popłynę odkryć Amerykę.
3. Potem w dół globusa,
przez morskie odmęty,
Obejść Horn Przylądek - tam giną okręty,
Ominąć Australię aby Pacyfikiem
Żeglując spokojnie osiągnąć
Afrykę.
4. Teraz już do domu łódka płynie sama,
Bo z
kolacją czeka na żeglarza mama
I wiesz już, wyjmując statek swój
z kałuży:
Gdy masz wyobraźnię, to świat nie jest duży.
Powrót na początek strony
Piosenka XIII
KUNDEL
BURY [muz./sł. tradycyjna]
Gdy był mały, to znalazłem go
w ogródku | D A
I wyglądał jak czterdzieści dziewięć smutków. |
A D
Taki mały, taki chudy, | D D7
Nie miał domu, nie miał
budy, | G g
Więc go wziąłem, przygarnąłem, no i jest. | D A
Razem ze mną kundel bury, | D A D
Penetruje
wszystkie dziury, | D A D
Kundel bury, kundel bury, | G A D
h
Kundel bury fajny pies. | G A D (D7)
Kundel bury,
kundel bury, | G A D h
Kundel bury fajny pies | G A D (A D)
Gdy jest obiad to o kundlu najpierw myślę,
Gdy jest
brudny, to go latem kąpię w Wiśle.
Ma numerek i obrożę
I
wygląda nie najgorzej,
Chociaż czasem ktoś zapyta: co to jest?
Ludzie mają różne pudle i jamniki,
Ale ja bym nie
zamienił się tam z nikim.
Tylko mam troszeczkę żalu,
Że nie
dadzą mu medalu,
Bo mój kundel to na medal przecież jest.
Powrót na początek strony
Piosenka XIV
MIELIZNA
1. Czy to żeglarz, czy marynarz -
każdy przyzna, | F C
Każdy sternik, co przemierza morskie drogi,
| G C
Że na kursie może zdarzyć się mielizna. | F C
Nie ma
strachu, jeśli wiesz co trzeba zrobić. | G C B C
Ref.: Nie
załamuj się kolego, | F C
To mieliznę wnet opłyniesz. | B C
Przechył w prawo, przechył w lewo, | F C
Mocno wiosłem i
przepłyniesz. | B C
2. A najlepiej to po prostu dobrze
wiedzieć,
Gdzie czekają Cię przygody i emocje.
Lecz ktoś
powie – łatwo powiedzieć
Proszę bardzo - Chcesz być mądry poznaj
locję
3. Locja mówi po co są na wodzie znaki
Gdzie na
brzegu są głębiny gdzie płycizny
Gdzie kamienie są podwodne a
gdzie wraki
Gdy znasz locję to nie boisz się mielizny
Powrót na początek strony
Piosenka XV
O
PRZYGOTOWANIACH STATKU
Ref.: Roboty po łokcie! | A
Gdy statek jest w porcie! | A
Roboty po uszy! | A
Nim w
morze wyruszy! | A (D E A)
Gdy pokład jest z drewna, | A
Tam zbiera się brud. | E A
Choć szczotka jest jedna, | A
Ty szoruj za dwóch! | E A
Tam farba jest szara, | h A
A tam dużo rdzy, | D E
Więc wyskrob to zaraz, | A
Niech
żelazo lśni! | E A
Gdy błyszczy żelazo
Jak uśmiech
stu gwiazd,
To pędzle wydadzą -
Malować już czas!
To
szkoła jest życia,
Załaduj więc no
Jedzenie i picie,
Skrzyń chyba ze sto!
O! Żagle dziurawe!
Nie może tak
być.
Czas na ich naprawę -
Znów łaty trza szyć!
Z
linami porządek
Też zrobić trza dziś,
Pożegnać się z lądem
I w morze już wyjść!
Powrót na początek strony
Piosenka XVI
PIOSENKA O
BUDOWIE STATKU
Zapamiętaj aż po grób, | C F G
Z
przodu statki mają dziób. | C a F G
Teraz możesz mi zaufać, | C
F f
Że tył statku to jest rufa! | C G C
Ref.: W górze
maszty są z żaglami, | F C
Mocny pokład pod nogami, | F C
Burta prawa, burta lewa, | D G
No i ster z mocnego drzewa! |
C G C
A to wielkie aż do gwiazd,
Zapamiętaj, że to
maszt.
W poprzek reje są na linach,
Na nich żagle się
rozpina.
Żagiel główny to jest grot,
Dobre wiatry chwyta
w lot.
Lecz by statek szybciej płynął,
Inne żagle trza
rozwinąć.
Reszta prosta jest jak drut:
Z przodu
sztaksle, w zęzie smród.
Apsle, topsle, wanty, fale -
Bardzo
proste! Prawda mały?
Powrót na początek strony
Piosenka XVII
SZANTECZKA DLA DZIECKA
1. Co tu zrobić, kiedy
długie są wieczory? | C G C
Weź scyzoryk, wytnij piękną łódkę z
kory, | C F G
Żagiel z liścia też umocuj tam starannie, | F G C
G a
A świat przygód Cię otoczy nawet w wannie. | F G C
Ref.: Żagle - świat wielkiej przygody, | F G C a
Żagle -
świat wiatru i wody, | F G C a
Żagle - znów wypłynąć czas, | F G
C a
Sindbad Żeglarz znowu wzywa nas. | F G F C
2. A gdy
starszy będziesz, już po podstawówce,
Na Mazury, hen, wypłyniesz
na żaglówce,
I na pewno przyjdzie wtedy pora
Przeżyć tysiąc
przygód na jeziorach.
3. A gdy kiedyś będziesz wąsy miał i
brodę,
To na morzu przyjdzie czas na przygodę,
I na pewno
kiedyś tak się stanie,
Że przeżyjesz przygód sto na oceanie.
Powrót na początek strony
Piosenka XVIII
Trzy
Oceany
Że Ziemia jest kulą to fakt dobrze znany. | G
Opłynąć ją można przez trzy oceany. | C G
Ich nazwy są znane
od dawna już wszystkim: | D C
Atlantyk, Pacyfik, Ocean Indyjski,
| D C D G
Bo kiedyś myślano, że Ziemia ma koniec, | G
Że
płaska jak talerz na grzbietach trzech słoni. | C G
A gdybyś
odważnie horyzont przeskoczył, | D C
To spadłbyś za krawędź i w
przepaść się stoczył. | D C D G
Bo nie do pojęcia uczonym i
królom |
Był fakt, dziś tak jasny, że Ziemia jest kulą.
Bo
jest niemożliwe, przyznacie to sami
Tam chodzić pod spodem do
góry nogami.
A dziś wie w przedszkolu i Ala i Ula
I wie
każde dziecko, że Ziemia to kula.
I spadać gdzieś w przepaść, to
ani nam w głowie,
Bo Ziemia jak magnes nas trzyma przy sobie.
I cieszy żeglarzy, że Ziemia jest kulą
I w oczy się
śmieją najtwardszym piechurom.
Bo już na tym świecie jest taki
porządek,
Że Ziemię opłyniesz, a nie przejdziesz lądem.
Że Ziemia jest …
Powrót na początek strony
Piosenka XIX
WOKÓŁ
EUROPY
Ref.: Hej! Fala falę goni, plim, plam, plum! | C
G F G C
Fala falę goni, plim, plam, plum!
Każdy żeglarz
wszystko czyni, | C e
Żeby rejs rozpocząć w Gdyni, | F G
Bo
początek tu podróży | a e
Zawsze rejs szczęśliwy wróży. | F
G
Dziób na zachód się kieruje
I Bałtyku fale pruje,
"Oko" zaś melduje żwawo
- Niemcy z lewej! Szwecja w prawo!
Z prawej strome, skalne brzegi -
Oto fiordy są Norwegii,
Z lewej Dania! I wam zdradzę,
Tam syrenka w Kopenhadze.
O! Wiatraki widać same,
To Holandia z Amsterdamem.
I
niech każdy z was się dowie,
Że tuż obok są Belgowie.
Z
lewej Paryż i Prowansja -
Winoroślą kwitnie Francja.
Z
prawej widok zaś ponury -
To nad Anglią mgły i chmury.
Na Hiszpanię teraz pora,
Goni byk totrreadora.
Tak
na zachód długo gnali,
Aż stanęli w Portugalii.
No i
tutaj koniec! Kropa!
Tu się kończy Europa!
Tutaj piosnka się
zamyka.
A co dalej? - Ameryka!
Powrót na początek strony
INNE SZANTY
Piosenka XX
HORROR SHANTY
(MAGDA) sł./mel. A.Korycki
1. Trójka wiała, jacht przy
kei stał, | a
Ale lało - mówię wam! | A d
Spać w ogóle się
nie chciało, | d a
A Mietek opowiadał nam. | E a
Nagle
zbladł i rzecze: "Chłopcy, | a
Wam przestrogę teraz dam: |
E d
Było to dwa dni po ślubie mym, | d a
Boże!... Ja to
szczęście mam." | E a
Ref.: Magda, Magda, czemuś raz nie
posłuchała, | G C F G C
Lecz jak zwykle ugasiłaś męża bunt?
| C d
Powiedz Magda, czyś ty zapomniała, | F C F
Że na
dwudziestu metrach trudno złapać grunt? | C G C E
2.
Mówi do mnie: "Mietuś, wiesz co?
Dziś będziem pływać łajbą twą."
Mówię: "Madziu, wiatru nie ma."
Patrzę, a ona wznosi dłoń.
Więc ja: "Dobrze Magda, ależ taak..."
I na keję idę z nią.
A wtem jakieś złe przeczucie
Myśli mych zmąciło toń.
3. "Maczek" jednoosobowy był,
Ech, konstruktor płakałby.
No bo wszedłem - ja i Madzia ma -
To tak jak osoby trzy.
"Dmuchaj Mietuś, w żagle, dmuchaj,
Ja chcę płynąć, ja chcę
żyć!"
"Ty chcesz pływać?" - pomyślałem -
"To cholero
przestań tyć!"
4. Nagle oko Magdy "mig i mryg".
Co jej?
- zastanawiam się.
Instynktownie łapię pagaj,
Grzecznie
pytam: "Co ci jest?"
Żony drżąca ręka szuka mnie.
Myślę: -
O! Magdusi źle.
Nagle słyszę szept namiętny:
"Puść ten kij,
obejmij mnie."
5. "Mak" się chwieje, ja tak myślę już -
Wlezie w kapok, czy też nie?
Wtem słoneczko zaświeciło,
Patrzę - No, opala się!
Nagle Magda zapragnęła ma
Zwilżyć w wodzie nóżkę swą.
Ja zdążyłem tylko krzyknąć:
"Nie wychylaj nogi, bo..."
Mietek przerwał... Spojrzał
po nas...
Otarł spływającą łzę, I na koniec tak powiedział:
"Jednak - nie zmieściła się..."
Powrót na początek strony
Piosenka XXI
PACYFIK
[sł. S.Klupś, mel. "The Rattlin Bob", Mechanicy Shanty]
(do każdej kolejnej zwrotki dodaje się jedną linijkę)
1. Kiedy szliśmy przez Pacyfik, | C
- Way-hey, roluj go!
| C G
Zwiało nam z pokładu skrzynki... | C
- Taki był
cholerny sztorm! | C G C
Ref.: Hej, znowu zmyło coś, | C F
Zniknął w morzu jakiś gość. | C G
Hej, policz który tam, | C
F
Jaki znowu zmyło kram. | C G C
2. ...Pełne
śledzia i sardynki, | C
3. ...Kosze krabów, beczkę sera,
| C
4. ...Kalesony oficera, | C
5. ...Sieć jeżowców,
jedną żabę, | C
6. ...Kapitańską zmyło babę, | C
7.
...Beczki rumu nam nie zwiało - | C
8. ...Pół załogi ją
trzymało! (2x wolniej) | C
Ref.: Hej, znowu zmyło coś,
Zniknął w morzu jakiś gość.
Hej, policz który tam,
Jaki
znowu zmyło kram.
Hej, znowu zmyło coś,
Zniknął w morzu
jakiś gość.
Postawcie wina dzban,
Opowiemy dalej wam!
Powrót na początek strony
Piosenka XXII
"SAMANTHA" [sł./mel. M.Kowalewski, Zejman &
Garkumpel]
Ty nie jesteś kliprem sławnym | a G a
"Cutty Stark" czy "Betty Low", | a G a
W Pacyfiku portach
gwarnych | F G a
nie zahuczy w głowie rum, | F G a
Nie dla
ciebie są cyklony,
Hornu także nie opłyniesz,
W rejsie
sławnym i szalonym,
w szancie starej nie zaginiesz.
Ref.: Hej "Samantha", hej "Samantha", | F
Kiedy
wiatr ci gra na wantach, | C a
Gdy rysujesz wody taflę, | F d
Moje serce masz pod gaflem. | a
Czasem ciężko prujesz wodę |
C
I twe żagle już nie nowe. | a
Jesteś łajbą pełną
wzruszeń, | F G
Jesteś łajbą co ma duszę. | a G a
Ale
teraz wyznać pora,
chociaż nie wiem czemu, psiakość,
Gdy cię
nie ma na jeziorach,
na jeziorach pusto jakoś.
Gdy w
wieczornej przyjdzie porze
śpiewać zwrotki piosnki złudnej,
Gdy cię nie ma na jeziorze,
to Mazury nie są cudne.
Czasem kiedyś już zmęczona
w chwili krótkiej
przyjemności,
W złotych słońca stu ramionach
ty wygrzewasz
stare kości.
A gdy przyjdzie kres twych dróg,
nie zapłaczę
na pogrzebie,
Wiem, że sprawi dobry Bóg,
byś pływała dalej w
niebie.
Powrót na początek strony
Piosenka XXIII
TAŃCOWANIE [sł. J.Zajączkowski, mel.trad.irl., Krewni i
Znajomi Królika]
1. Kiedy forsy nie masz, kiedy głowa
cię boli, | D
Kiedy żona hetera płynąć w rejs nie pozwoli, | (e)
A
Kiedy dzieci płaczą i jest bardzo źle - | D
Tańcz z
nami bracie i nie przejmuj się. | (e) A D
Ref.: I... Tańcz,
tańcz, tańcz z nami i Ty, | D
Tańcz z nami bracie, by wióry
szły, | D A
Wypij aż do dna za przygody złe, | D
Tańcz
z nami bracie i nie przejmuj się. | A D
2. Kiedy wiatr
ucichnie, płynąć nie ma nadziei,
Wtedy z bracią żeglarską diabeł
hula na kei,
Beczki piwa z knajpy czart wytacza dwie,
A
pijany żeglarz zaraz tańczyć chce.
3. Tańczą rybki w morzu i
dziewuszki na plaży,
Cała knajpa tańczy z pijaniutkim żeglarzem,
Patrz - na stole tańczą białe myszki dwie,
Skaczą sobie miło
i nie przejmują się.
4. Tańczy Jimmy i Johnny, i Maggie
nieśmiała,
Skacze sobie wesoło kompanija nasza cała,
Słodki
Kubuś z nami także skakać chce,
Lecz nóżki poplątał i na keję
legł.
5. Tańczy jedna nóżka frywolna i zgrabna,
Za nią
druga podskoczy wesoła i powabna,
Na koniec brzuszek wytacza
się,
Tylko główka nie chce - z nią jest bardzo źle...
Powrót na początek strony
Piosenka XXIV
24 LUTEGO
(Bijatyka)
To 24 był lutego | G
Poranna
zrzedła mgła | D
O wyszło z nie siedem uzbrojonych kryp | e
Turecki niosły znak | e D e
Ref: No I znów bijatyka no
znów bijatyka | G
Bijatyka cały dzień | D
I porąbany dzień I
porąbany łeb | e
Razem bracia aż po zmierzch | e D e
Już pierwszy skrada się do burt
a zwie się Goździk I
z Algieru basza wysłał go
żeby nam upuścił krwi
Już
następny zbliża się do burt
A zwie się Róży Pąk
Plunęliśmy
ze wszystkich luf
Bardzo szybko szedł na dno
W naszych
rękach dwa I dwa na dnie
Cała reszta zwiała gdzieś
No a
jeden z nich zabraliśmy aż
Na starej Anglii brzeg
Powrót na początek strony
|